Rafał Rudnicki

Informatyka interesuję się od kilku lat. Lubię naprawiać i ulepszać komputery. Oprócz tego bardzo lubię piłkę nożną. W wolnym czasie gram w piłkę z kolegami a także gram na komputerze lub czytam na internecie ciekawe artykuły z różnych dziedzin.

Pracowałem w: Interconection

Opinia

Po kilku miesiącach ciężkiej pracy, zostałem jednym z wybrańców, którzy mieli wziąć udział w miesięcznych praktykach w Hiszpanii. Przed planowanym wyjazdem odbyło się dużo kursów przygotowawczych. Bez nich trudno było by nam poradzić sobie w Hiszpanii. Praca w Sewilli do łatwych nie należała, ale dzięki temu znacząco podszkoliłem swoje umiejętności. Poznałem dużo miłych i przyjaznych osób. Z szefem byłem nawet na meczu piłkarskim Betisu Sevilla. Miesięczne praktyki w Hiszpanii to wspaniały dla mnie okres. Wiele się tam nauczyłem i uważam, że każdy uczeń powinien wsiąść w takim projekcie udział. W przyszłości chętnie wrócę do Hiszpanii, mili ludzie, cudowny ciepły klimat. Czego chcieć więcej!

Relacja z praktyki

Swoje praktyki w Hiszpanii odbywam w małej firmie Interconection wraz z Bryanem Faronem. Firma ta zajmuję się głównie naprawami sprzętu komputerowego w szkołach, a także serwisem laptopów, tabletów, komputerów stacjonarnych itp. Jako, że znajduje się bardzo blisko szkoły muzycznej można tam również skserować różne potrzebne dokumenty takie jak np. nuty lub zestaw nut. Jest to firma rodzinna, moim bezpośrednim przełożonym, a także szefem firmy jest Guillermo. Zajmuję się on głównie serwisowaniem sprzętu komputerowego, a także różnego typu naprawami w szkołach. Sprawami administracyjnymi ale także obsługą ksero i przyjmowaniem klientów zajmuje się żona szefa. W firmie pomaga także Arturo – syn Guillerma. W moim miejscu pracy panuje bardzo dobra atmosfera. Szef jest bardzo przyjacielski, nie wymaga ode mnie czegoś, czego nie był bym w stanie zrobić, ale zlecone mi zadania nie należą do łatwych, prostych ani przyjemnych. W pracy muszę spędzać 7 godzin dziennie. Pracuję na dwie zmiany, czasami na rano, czasami na popołudnie. Aby dojechać do pracy muszę najpierw jechać około 30 minut autobusem nr 5, a później iść pieszo 10 minut. Droga jest jednak prosta, pokonuję ją bez żadnego problemu.
Nie mogę narzekać na moją pracę, kierownictwo firmy, dojazd do miejsca pracy. Uważam, że praktyki w Hiszpanii rozwinęły moje umiejętności informatyczne, dały dużo doświadczenia i poszerzyły moje horyzonty.

Ocena