Czas wolny

Podczas pobytu w Sewilli czas wolny organizowaliśmy sobie sami. Przez pierwsze dwa tygodnie dopracowywaliśmy merytorykę i edukowaliśmy się na kursie języka hiszpańskiego, więc czasu wolnego było niewiele, ale ten wtedy nie był zajęty po nic. Co weekend jeździliśmy na wycieczki albo poznawaliśmy atrakcje lokalne typu Corrida, Flamenco show. Czas wolny który mieliśmy tylko dla siebie i mogliśmy nim dysponować na własną rękę przeznaczyliśmy na zwiedzanie, podziwianie i utrwalanie na zdjęciach samej Sewilli, spotykaliśmy się z resztą praktykantów i wspólnie spędzaliśmy czas odpoczywając i opowiadając o swoich praktykach. Niektórzy z nas postanowili prowadzić sportowy tryb życia, głównie biegając czy jeżdżąc na rowerze. Infrastruktura do tego typu aktywności jest w Sewilli bardzo dobra, ścieżki rowerowe, place z urządzeniami do ćwiczeń siłowych to norma. Spędzając czas na mieście udawaliśmy się do różnorakich restauracji czy barów w celach degustacji hiszpańskich przysmaków. Około godziny 14 w Hiszpanii odbywa się siesta to jest przerwa od pracy na obiad i popołudniowy odpoczynek, trwa zwykle od godziny do maksymalnie trzech. Czasami przez to trudno znaleźć otwarty sklep czy jakąś instytucję. W weekendy w godzinach wieczorowych (od ok.22) zaczyna się sporo dziać. Mnóstwo ludzi wychodzi na imprezy, spotkania itp. Przejście ulicą przy której jest kilka barów i restauracji bez ocierania się o innych ludzi graniczy z cudem. Bardzo dużo osób przesiaduje wtedy na rzeką bawiąc się ze znajomymi i pijąc różnorakie trunki.

Galeria