Zwiedzanie Sewilli

25 października 2014 roku zwiedzaliśmy lokalne zabytki w Sewilli. Około 11:15 zebraliśmy się na ulicy Avda. De la Constitution. Zaczęliśmy od zwiedzania katedry najświętszej Maryi Panny znajdującej się przy Plaza Virgen de los Reyes. Około 11:45 weszliśmy do środka. Jest to gotycka katedra, która powstała w miejscu meczetu zbudowanego przez muzułmańską dynastię. Jest to jeden z największych kościołów gotyckich na świecie. Ze względu na swoje ogromne znaczenie historyczne i kulturowe, budowla ta została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Gdy weszliśmy do głównej części katedry, nasz przewodnik opowiedział nam o grobowcu Krzysztofa Kolumba, podtrzymywanym na ramionach przez czterech heroldów. Symbolizują oni cztery królestwa Hiszpanii. Obejrzeliśmy ołtarz kościoła zwany Capilla Mayor. Jest to największy ołtarz na świecie, wybudowany pod koniec XVI wieku. Został wyrzeźbiony w drewnie i pokryty 3 tonami złota. Jest szeroki na 18 metrów a jego wysokość wynosi prawie 28 metrów. Wewnątrz jego znajduje się 45 figur drewnianych, w centralnej część przedstawiające sceny z życia Marii i Jezusa, na skrzydłach bocznych natomiast sceny z biblijnej historii stworzenia świata. Naprzeciwko Capilla Mayor mieści się drewniany, ze 127 krzesłami przeznaczonymi dla najwyższego duchowieństwa. Prezbiterium katedry wykonane zostało z dębu i jodły w stylu gotyckim. przykryte jest bogato zdobionym baldachimem. Za prezbiterium znajduje się z kolei Kaplica Królewska, zbudowana w XVI w. z polecenia króla Karola V. Dziś w kaplicy przechowywane są szczątki Ferdynanda III Kastylijskiego. Następnie weszliśmy na Giraldę, czyli dzwonnicę katedry. Składała się ona z 35 pięter, a na jej szczyt wchodziliśmy nie po schodach, a po specjalnej pochylni. Pochylnia ta jest bardzo szeroka. Została zaprojektowana po to, by muezin mógł wjechać na minaret konno i z jego szczytu wygłosić wezwanie na modlitwę. Wieża, prócz funkcji sakralnych, pełniła także rolę obserwatorium. Z góry wieży rozciągał się piękny widok. Zostaliśmy tam na chwilę, by odpocząć po długiej wspinaczce na ten szczyt i dokładnie obejrzeliśmy panoramę Sewilli. Kolejną budowlą, którą zwiedzaliśmy był Alkazar. Składa się on z części publicznej oraz prywatnej, do której współcześnie przyjeżdża król Hiszpanii. My zwiedziliśmy część publiczną. Za panowania Almohadów Alkazar został przebudowany i przekształcony w twierdzę, stanowiącą część miejskich fortyfikacji. Budowla, którą możemy podziwiać współcześnie pochodzi już z czasów chrześcijańskich. Przebudowy dokonano na polecenie Piotra I Okrutnego, który zatrudnił do tego celu rzemieślników z Grenady. Tutaj podejmowano decyzje o wysłaniu ekspedycji, m.in. Ferdynanda Magellana, tutaj Krzysztof Kolumb został przyjęty przez Izabelę Kastylijską i Ferdynanda Aragońskiego po podróży do Ameryki. Budowla przetrwała pomimo pożarów i innych katastrof. Późniejsi władcy realizowali swoje pomysły, przystosowując rezydencję do własnych potrzeb i dodając niektóre elementy, jednak nie wpłynęły one zasadniczo na zmianę wyglądu budynku. Najpierw weszliśmy przez bramę na dziedziniec. Centrum pałacu stanowi Patio de las Doncellas czyli Patio Panien, wysadzone drzewkami. Z patio rozchodzą się wejścia do różnych części, z których jedno prowadzi do Salón de Carlos V. Za nim znajdują się trzy pokoje, które zajmowała María de Padilla, kochanka Piotra I. Komnaty pobudowane w XIV wieku zostały zachowane w niezmienionym stanie. Dalej trasa zwiedzania wiedzie do Salón de Embajadores, która to sala uważana jest za najpiękniejszą w całym Alkazarze. Zdobią ją drewniana kopuła oraz wspaniałe arkady i łuki. Z tyłu przylega do niej jadalnia, a z drugiej strony komnaty Filipa II. Za sypialnią Filipa II znajduje się Patio de las Muñecas, czyli Patio Lalek, którego nazwa pochodzi od twarzy znajdujących się na wewnętrznej stronie jednego z łuków. Po jednej stronie dziedzińca znajdują się komnaty Izabeli Katolickiej, a po drugiej Dormitorio de los Reyes Moros, czyli Sypialnia Królów Mauretańskich. Do Alkazaru przylegają ogrody, przez które przeszliśmy na końcu oglądania Alcazaru. Ogrody te są przyjemnym miejscem w trakcie upalnych letnich dni. Powietrze jest tam chłodniejsze i bardziej rześkie. Można pospacerować wśród palm, drzewek pomarańczowych, fontann i pawilonów. Ogrody podzielone są na części, które mają swoje nazwy. Na końcu zwiedziliśmy jedyne na świecie muzeum Flamenco. Założyła je Cristina Hoyos. Dowiedzieliśmy się o początkach Flamenco. Jest to taniec andaluzyjski, który wywodzi się z kultury cygańskiej i częściowo z kultury indyjskiej. W muzeum tym wystawa była interaktywna, przez co o wiele ciekawsza niż typowa, tradycyjna wystawa. Prawdopodobnie jest to najbardziej rozwinięta technologicznie wystawa w Hiszpanii. Było tam wiele zdjęć i artykułów z prasy o Vicente Escudero Zwiedziliśmy salę, w której było kilka hiszpańskich strojów do tańca. Przewodnik wyjaśnił nam, że są to stroje Cristiny Hoyos i jej partnera – Antonia Gadeza. Na drugim piętrze była wystawa sztuki. Było tam wiele obrazów przedstawiających ważne postacie we współczesnej historii Flamenco autorstwa Vicententego Escudero. Obejrzeliśmy ja dość szybko. Pod koniec weszliśmy do Sali, w której była niewielka scena, a obok odbywała się lekcja tańca. Czekaliśmy tam chwilę, aż zacznie się występ. O 19 rozpoczęło się. Na scenie wystąpił gitarzysta, piosenkarz i dwóch tancerzy Flamenco. Całość dynamicznego show trwało godzinę. Po tym przedstawieniu zakończyliśmy zwiedzanie lokalnych zabytków w Sewilli.

Galeria