Mateusz Chruszczycki

Zajmuję się grafiką komputerową i uważam, że jestem webdesignerem albowiem interesuje się tym odkąd po raz pierwszy dorwałem komputer w swoje ręce. Ciągle kształcę się w tej dziedzinie i rozwijam swoje umiejętności. W wolnym czasie maniaczę w wszelkiego rodzaju gry komputerowe lecz zostawiam trochę czasu na naukę. Gdy mam chęć i ochotę to zabieram się za pogranie czegoś na gitarze.

Pracowałem w: Red Global

Opinia

Jako jeden z uczestników programu EFS POKL jestem bardzo zadowolony z możliwości wzięcia w nim udziału. Mimo, że z początku czułem pewien strach przed wyjazdem na staż do obcego państwa tak po spędzenia miesiącu w Hiszpanii uważam, że był to najlepiej spędzony czas. Organizacja na miejscu byłą świetna, wszystko to było zorganizowane przez szkołę oraz firmy, które brały udział w tym projekcie. Dzięki nim znacząco poprawiłem swoje umiejętności zawodowe, które będą dla mnie cenne podczas poszukiwań przyszłej pracy. Dzięki projektowi nie miałem szanse poprawić swoje umiejętności ale również zwiedzić nową kulturę i poznać ludzi tam żyjących. Cieszę się, że szkoła dała mi możliwość uczestnictwa w programie. Mam nadzieje również, że przyszłe studia dadzą mi szansę udziału w podobnym projekcie.

Relacja z praktyki

Pracuję w firmie Red Global AsesoresInformáticos, która ma swoje biuro na ulicy Camino de Ronda 96 w Granadzie. Praktyki tam odbywam wraz z moimi kolegami z klasy Maciejem Hylą, Aleksandrem Patschkiem i Dawidem Żugajem. W pracy spędzamy 6 godzin, czasami trochę więcej, w których znajdują się także 2 przerwy po około 15 minut. Firma, w której odbywamy swoje praktyki zajmuje się między innymi tworzeniem oraz pozycjonowaniem stron internetowych. Do pracy każdy z nas chodził ubrany oficjalnie (jeansy, koszula bądź koszulka). W biurze każdy z nas dostał swój własny „kącik” to znaczy biurko wraz z oprogramowaniem. W przypadku grafików, którym sam jestem był to pakiet graficzny od firmy Adobe (Photoshop, Illustrator itp.). Ja osobiście zajmowałem się tworzeniem różnego rodzaju grafik do stron jak bannery, loga oraz od czasu do czasu zdarzało mi się zakodować jakąś zawartość do strony. Naszym szefem jest Peréz Lopez Rafael, który mimo, że mówił dobrze po angielsku to za każdym razem starał się do nas mówić najpierw po hiszpańsku byśmy mieli szansę podszkolić się z hiszpańskiego. Dzięki ogólnej miłej atmosferze panującej w firmie szybko „wsiąkliśmy” w to jak wygląda praca w hiszpańskim firmach. Oprócz nas było tam także jeszcze 3 pracowników, którzy okazali się równie sympatyczni i już po paru dniach prowadziliśmy luźnie pogadanki w czasie pracy. Z początku mieliśmy obawy co do tego czy sobie poradzimy jednak szybko się okazało, że zadania, które nam zlecono nie były takim wyzwaniem gdyż wszystko to przerabialiśmy w szkolę na teoretycznych lekcjach, a także na dodatkowych zajęciach przygotowawczych. Praca w takiej firmie pozwoliła pokazać jak wygląda typowa praca informatyka, co na pewno jest ciekawym doświadczeniem i pomoże mi w poszukiwaniu pracy po ukończeniu szkoły.

Ocena