Język Hiszpański

Zajęcia z języka hiszpańskiego
 
Nasza przygoda z językiem hiszpańskim zaczęła się już w Polsce. Zajęcia odbywały się w poniedziałki i wtorki o 7:00 i trwały po 2 godziny. Wszystkie zajęcia trwały ogólnie 50 godzin. Lekcje prowadzone były w ciekawy sposób. Poznawaliśmy na nich podstawy języka hiszpańskiego takie jak kolory, liczebniki, dni tygodnia, ubiór, przedstawienie się oraz słownictwo potrzebne do porozumienia się w firmach do których zostaliśmy przydzieleni. Nauczycielka oprócz nauki języka opowiadała nam o Hiszpanii, tradycjach, kulturze, ciekawych wydarzeniach a także zwyczajach. Przygotowanie z języka hiszpańskiego w Polsce zakończyło się testem sprawdzającym naszą wiedzę. Był on bardzo ważny, gdyż od niego zależały wyniki rekrutacji.
Po przybyciu do Hiszpanii zajęcia są kontynuowane. Odbywają się w siedzibie MEP. Europrojects. Udajemy się na nie po praktykach i lunch’u, trwają po 2 godziny dziennie. W sumie 10 spotkań po 2 godziny. Musimy wykazać się znajomością języka angielskiego, gdyż lekcje prowadzone są przez pracownika MEP - Irene. Po krótkim wstępie i przedstawieniu się dostaliśmy testy sprawdzające ile zapamiętaliśmy z zajęć w Polsce. Na początku każdy rozwiązywał sam,a potem robiliśmy je wspólnie w ramach przypomnienia. Nauka prowadzona jest w luźny sposób. My uczymy się nowych wyrazów po hiszpańsku, a Irene próbuje się nauczyć od nas tego samego wyrazu po polsku. Przychodzi to z różnymi skutkami, gdyż Hiszpanie mają trudność z wypowiedzeniem wyrazu zaczynającego się na „s” oraz mają duże problemy z naszymi polskimi literami np. ś, ć, ą, ę. Oprócz nauki nowych zwrotów w tradycyjny sposób, uczymy się po przez gry np. bingo z hiszpańskimi nazwami jedzenia.Nazwy zawodów uczymy się po przez pokazywanie czynności i zgadywaniu czym dana osoba się zajmuje. Opis postaci polegał na wybraniu znanej postaci i zadawaniu pytań po hiszpańsku, np. o to jakiej płci jest ta osoba, czy jest popularna, skąd pochodzi, itd. Na zajęciach nie brakuje chwil na luźniejsze rozmowy o tym co lubimy robić i jak spędzamy wolny czas w domu, a jak w Hiszpanii. Każdy jest bardzo zadowolony zsposobu prowadzenia zajęć. Do tej pory odbyło się 6 godzin lekcji. Czeka nas kolejne 14, których już nie możemy się doczekać.
Nie muszę za dużo pisać, jak bardzo potrzebne są dzisiaj języki obce. Można sobie to uświadomić w takim kraju jak Hiszpania, gdzie język angielski nie jest zbyt popularny. Hiszpanie nie uznają zbytnio innego języka niż kastylijski czy innych języków używanych w danych regionach (kataloński, baskijski czy galicyjski). Lepiej jest z młodymi ludźmi, którzy wraz z wejściem Hiszpanii do Unii Europejskiej zaczęli się uczyć języka angielskiego. Wydaje się, że język angielski jest już obowiązującym standardem, każdy, kto chce odnaleźć się na międzynarodowym (i czasem narodowym) rynku pracy musi biegle władać tym językiem. Standardy są jednak wciąż poszerzane. Widać, że wymagania firm to nie tylko swobodny angielski ale również dodatkowy język obcy. W szkole uczymy się języka niemieckiego, jednak jeśli mamy być szczerzy, nie za bardzo się do niego przykładamy, a szkoda, bo mógłby nam się przydać w przyszłości. Język hiszpański jest godny polecenia, coraz bardziej popularny w Europie. Szkoda, że nie jest nauczany w naszej szkole, być może wówczas nasze zainteresowania językowe poszłyby w tym kierunku.
Pobyt w Hiszpanii i zajęcia z języka hiszpańskiego powinny być motywacją do jego kontynuacji. Przykładem dla nas powinni być członkowie ekipy z MEP Europrojects, jak Irene, którzy władają biegle kilkoma językami obcymi.
 
Paweł Czelusniak