Rafał Wołowski

Interesuję się grami komputerowymi oraz piłką nożną, którą aktualnie praktykuję. W wolnym czasie relaksuję się słuchając dobrej muzyki, popijając przy tym moją ulubioną zieloną herbatkę. Uwielbiam zasiadanie przed telewizorem w trakcie środowej Ligi Mistrzów.

Pracowałem w: Incidium Marketing

Opinia

Po przebrnięciu przez proces rekrutacji udało mi się znaleźć w gronie 15 szczęśliwców, którzy mieli okazję odbyć praktyki w Irlandii. Dzięki dodatkowym lekcjom odbytych w kraju mogłem zdecydowanie lepiej przygotować się do tego wyjazdu. Mimo, iż nie byłem specjalnie zestresowany całym wyjazdem, to mimo wszystko nie byłem pewny, czy będę w stanie sobie poradzić w nowym środowisku pracy w zupełnie obcym otoczeniu. Jednak bardzo przyjazne nastawienie personelu pozwoliło mi, bardzo szybko, oswoić się z całą tą sytuacją. Niezmiernie cieszę się, że miałem okazję brać udział w takim przedsięwzięciu i jestem świadom jak wiele zyskałem dzięki temu wyjazdowi :)

Relacja z praktyki

Pracuję w firmie Incidium Marketing zajmującą się prowadzeniem serwisów społecznościowych różnych firm, od pubów po zakłady produkujące sosy. Firma ma swoją siedzibę w Euro Innovation Park na Little Island. W tym miejscu znajduję się również mnóstwo mniejszych i większych zakładów i jest ich na tyle dużo, że w pierwszym dniu się tam zgubiłem. Szefową całego biura jest Ciana, zawsze uśmiechnięta i przyjaźnie nastawiona kobieta. To ona zazwyczaj przydziela mnie to określonych zadań. Ciana zatrudnia dwie asystentki, również bardzo pozytywne i miło nastawione dziewczyny i to właśnie one zaznajomiły mnie z funkcjonowaniem firmy w moim pierwszym dniu pracy. Na początku stażu moim głównym zadaniem było tworzeniem i rozsyłanie ulotek reklamowych. Później pomagałem szefowej w sporządzaniu dokumentów księgowych, robieniu zestawień i wykresów, analiz. Czasem wprowadzam dane do baz danych klientów i operuje na nich. Jeśli chodzi o dojazdy to wbrew pozorom nie jest tak źle. Przejazd pociągiem z innego miasta zajmuje mi około 20 minut, a kolejne 10 minut to przyjemny spacerek :) O dziwo mimo natłoku pracy jaki teraz mamy, to dzień w pracy zupełnie mi się nie dłuży i mija już po siedmiu, czasem ośmiu godzinkach. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że chętnie zostałbym tu i pracował dłużej, ale niestety trzeba wracać do szkoły.

Ocena