Czas wolny

Na praktykach w Irlandii oprócz pracy każdy z uczestników miał czas wolny, w którym mógł robić co chce. Zazwyczaj wieczorami wychodziliśmy poszwendać się po mieście, pozwiedzać miasto nocą i poznawać tamtejszych ludzi, oczywiście nie zabrakło wypadu na bilard czy kręgle. W Cork było wiele miejsc, w których młodzież może spędzać czas, jednym z tych miejsc jest „Plex” tam właśnie graliśmy w bilard, kręgle czy na automatach. Jeden z naszych uczestników stał się fanem symulatora samochodu wyścigowego i naprawdę gdy wsiadł nie było siły by z niego wyszedł. Mechatronikom do gustu przypadła knajpa „Amigos” z najlepszym burito w Irlandii, więc nie ciężko się domyślić, że właśnie tam spędzali sporo czasu. Na początku naszego pobytu, w centrum miasta stał wielki diabelski młyn, więc bez zastanowienia każdy się przejechał, robiło to wielkie wrażenie, bo można było zobaczyć panoramę miasta nocą. Innym popularnym miejscem był „penis” to właśnie tam bardzo często przychodziliśmy żeby zrobić zakupy i to nie byle jakie. Jest to sklep z ubraniami naprawdę ogromny, a ceny niskie wręcz najniższe, także każdego tygodnia wypad do penisa musiał być! Oczywiście temat naszych zakupów nie kończy się na jednym sklepie. Bardzo sławnym miejscem jest English Market gdzie była Królowa Elżbieta II, bądź Dunnes Stores gdzie również chodziliśmy z miłą chęcią. Wielkim plusem było to, że w wielu miejscach pracowali i bywali Polacy, więc nie było ciężko porozumiewać się z personelem czy po prostu klientami. Oczywiście czas wolny niektórzy spędzali również odpoczywając, jakby nie patrzeć pracowaliśmy tam po 8 godzin dziennie. Spędzając swój czas w domu, każdy a na pewno większość uczestników miała laptop czy tableta, więc nie było problemu z zapewnieniem rozrywki w domu, czy to film czy jakaś gierka. Jak wiadomo niektórzy z praktykantów o formę chcieli zadbać, więc nie obyło się bez biegania, wypadu na siłownie czy na basen, a wszystko to w tym wspaniałym Cork. Każdy znalazł coś dla siebie na wyjeździe, jedni woleli poszaleć inni pozostać aktywni sportowo, a jeszcze inni leżeli na kanapie z laptopem. Każda grupa powinna mieć swoje hasło wycieczki no to my też mieliśmy zawsze przy wypadach na miasto, do sklepu, czy przy wyjeździe na dalsze tereny, leciały słowa: „Nie spać! Zwiedzać! Szybko biegać!”

Galeria